niedziela, 22 października 2017

Psy też chorują

Chcę Wam dziś opowiedzieć o chorobach mojego mopsa. Do tej pory musieliśmy już dwa razy pojechać z Sami na pogotowie weterynaryjne, ponieważ bardzo się o nią martwiliśmy. Opowiem Wam 2 historie;

Pierwsza z nich wydarzyła się w Sylwestra zeszłego roku. Sami podczas zabawy zeskoczyła z łóżka i właśnie wtedy złamała sobie przednią łapę. Lekarz musiał ją uśpić, aby zrobić prześwietlenie a następnie wsadzić złamaną łapę w gips. Na początku nie umiała chodzić z tym gipsem, ale z czasem nauczyła się z nim biegać - nawet w zaspach śniegu. Po dwóch tygodniach łapa była zdrowa.



Kolejna historia miała miejsce w wakacje. Tym razem na karku Sami urósł wielki guz. Podczas badania okazało się, że to był ropień. Pani weterynarz musiała ją ogolić, żeby wycisnąć ropę. Przez cały kolejny tydzień jeździliśmy do gabinetu na czyszczenie rany. Dopiero po tygodniu rana zaczynała się zrastać a sierść odrastać. Dziś nie ma już śladu.


6 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać, że Sami jest bardzo dzielna gdyż nigdy nawet nie zapiszczała podczas tych wizyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. A z tą łapą w gipsie też nieźle dokazywała;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby nie przytrafiały się jej więcej takie historie.;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sami jest dzielnym pieskiem. Życzę jej zdrowia i jak najmniej takich przygód.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam również taką nadzieję, że już więcej nie będzie podobnych historii.

    OdpowiedzUsuń

Jak śpią psy?