Sami to był bardzo psotny piesek. Jak moja mama sprzątała to ona zawsze jej przeszkadzała i gryzła mopa. Często też obgryzała nasze buty a najczęściej taty kapcie. Na szczęście już z tego wyrosła.
Znałam pieska rasy pinczer karłowaty, który załatwiał się do butów zostawionych w korytarzu. Należało pamiętać, by zostawiać obuwie w łazience inaczej mogła być niemiła niespodzianka. Dobrze, że nawyki gryzienia Sami ma już za sobą.
Pamiętam jaka była malutka. Słodka :)
OdpowiedzUsuńdziękuję
OdpowiedzUsuńTeż ją pamiętam;)
OdpowiedzUsuńNareszcie ujawniła się miłośniczka psów i ciekawej rasy.Ciekawi mnie jakie to psikusy robiła Sami jak była malutka.
OdpowiedzUsuńSami to był bardzo psotny piesek. Jak moja mama sprzątała to ona zawsze jej przeszkadzała i gryzła mopa. Często też obgryzała nasze buty a najczęściej taty kapcie. Na szczęście już z tego wyrosła.
UsuńZnałam pieska rasy pinczer karłowaty, który załatwiał się do butów zostawionych w korytarzu. Należało pamiętać, by zostawiać obuwie w łazience inaczej mogła być niemiła niespodzianka. Dobrze, że nawyki gryzienia Sami ma już za sobą.
OdpowiedzUsuńA to łobuz z tego pinczera. Bardzo zabawna historia:)
Usuńsuper psina zjadająca ze stołu smakołyki
OdpowiedzUsuń